Aktualności

Człowiek Roku Ziemi Toszeckiej 2017

Człowiek Roku Ziemi Toszeckiej 2017

Krystian Kiełbasa – właściciel „Rancza” w Proboszczowicach, radny Sejmiku Województwa Śląskiego – został „Człowiekiem Roku Ziemi Toszeckiej 2017”. Uroczysta gala wręczenia nagrody odbyła się 8 lutego na zamku w Toszku.

Ten zaszczytny tytuł od siedmiu lat nadaje Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Toszeckiej. W tym celu organizuje plebiscyt, w którym kandydatów nominują i następnie oddają na nich swe głosy mieszkańcy miasta i gminy Toszek (na kuponach zamieszczonych w lokalnej gazecie „Po troszku o Toszku”), a sam tytuł przyznaje Kapituła Nagrody. Krystian Kiełbasa znalazł się w gronie naprawdę wybitnych osób, które otrzymały ten tytuł w ubiegłych latach. Nadawany jest on wybitnym postaciom, ludziom o szerokich zainteresowaniach i aktywnych w działaniu nie tylko na rzecz Ziemi Toszeckiej, ale całego regionu.

Uroczystą galę wręczenia nagrody brawurowo i ze swadą poprowadzili Aleksandra Kupczyk oraz Radosław Makowczyński z Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Toszeckiej. Licznie przybyli na nią mieszkańcy Toszka oraz zaproszeni goście, m.in. Stanisław Gmitruk – przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, Waldemar Dombek – starosta gliwicki oraz radni wojewódzcy i powiatowi, by pogratulować tegorocznemu zwycięzcy. Sam utytułowany był wyraźnie wzruszony, z serca dziękował swoim najbliższym – żonie i dzieciom oraz wszystkim, z którymi spotkał się na swojej życiowej drodze.

Poniżej przytaczamy laudację wygłoszoną podczas uroczystości na cześć laureata.

„Pan Krystian – niezwykle energiczny, żwawy człowiek tysiąca pasji, który – niczym Nowy Jork – rzadko kiedy zasypia (śpi bowiem tylko 4 godziny na dobę!). Prowadził już wówczas gospodarstwo rolne, pracował w samorządzie, parał się fotografią i wideofilmowaniem, kultywował przepiękne śląskie tradycje i obrzędy, jak choćby niezapomniane wodzenie niedźwiedzia, babskie combry, dożynki i wiele, wiele innych. To były chwytliwe tematy! A sam pan Krystian nieodmiennie był barwnym informatorem, który zawsze miał coś ciekawego do powiedzenia. I tak mu zostało do dziś, bo mówcą jest prześwietnym. Mijały lata, w siłę rosło jego ukochane Gospodarstwo Agroturystyczne „Ranczo” w Proboszczowicach, żona Kornelia oraz czworo niezwykle sympatycznych dzieci: Michał, Wojciech, Danuta i Jacek zawsze bardzo go wspierali, co do dziś owocuje. Jak mówi pismo „Po owocach ich poznacie”. W tej rodzinie czuje się wielką sympatię i otwarcie na ludzi. Każdy, kto przybywa na „Ranczo” już po przekroczeniu jego progu czuje się, jak w domu. Każdy głodny zostaje do syta nakarmiony, a każdy smutny w mig się weseli. Tacy już są Kiełbasowie. Żywiołowi, serdeczni, niezwykle pracowici i bardzo rodzinni. Wartości te wyniósł Pan Krystian Kiełbasa z rodzinnego domu, gdzie byli rodzice i sześcioro dzieci – trzy córki i trzech synów. Do teraz z nostalgią i wielkim szacunkiem nasz dzisiejszy bohater opowiada o swoim rodzinnym domu. To on dał mu mocną wiarę w Boga, siłę i wyposażył w niezbędne życiowe credo, aby zawsze być dobrym człowiekiem, pracować w pocie czoła i żyć z pasją. Dlatego życiowym mottem Pana Krystiana Kiełbasy jest dewiza „Jeżeli coś robisz, rób to dobrze”. I tak też na co dzień czyni! Zawsze zabiegany, spieszący się, by zdążyć dotrzeć do wszystkich, którzy na niego czekają. A zadań i obowiązków oraz codziennej pracy ma co niemiara. Jest przecież radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (wcześniej był radnym Rady Miasta i Gminy Toszek, nieetatowym członkiem zarządu, radnym Rady Powiatu Gliwickiego), od 25 lat sołtysuje Sołectwu Proboszczowice, od 40 lat działa w Ochotniczej Straży Pożarnej w Kotulinie, od około 30 w Radzie Parafialnej, ponadto sprawia się w kilku organizacjach pozarządowych, nieustająco wspiera mnóstwo innych fundacji i stowarzyszeń, jest człowiekiem wielu pasji, ale przede wszystkim gospodarzem, rolnikiem, hodowcą i ojcem oraz dziadkiem rodziny. Urodzony 10 czerwca jest typowym bliźniakiem, jeden, ale energii i pomysłów w nim zawsze za dwóch! Nigdy nie bał się ciężkiej pracy.”